Odporność na Wirusa żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV) w odmianach SU

Cichy złodziej plonu

Wirus żółtej karłowatości jęczmienia (Barley Yellow Dwarf Virus, BYDV) od kilku lat wraca w rozmowach z rolnikami znacznie częściej niż jeszcze dekadę temu. Nie bez powodu - łagodne, bezśnieżne zimy i długa, ciepła jesień sprzyjają mszycom (głównie mszycy czeremchowo-zbożowej, Rhopalosiphum padi), które są głównym wektorem przenoszącym wirusa na plantacje jęczmienia ozimego. Tam, gdzie kiedyś pierwszy mróz skutecznie zwalczał populację mszyc, dziś owady żerują na wschodzących roślinach jeszcze w listopadzie, a czasem nawet w grudniu.

Problem w tym, że BYDV nie da się zwalczać bezpośrednio - nie istnieje żaden fungicyd ani środek, który zniszczy wirusa już obecnego w roślinie. Jedyną drogą ochrony pozostaje albo zwalczanie wektora (insektycydy, których dostępność i liczba dopuszczonych substancji systematycznie maleje), albo, co coraz częściej okazuje się rozwiązaniem najbardziej trwałym i ekonomicznym, wybór odmiany z genetyczną odpornością lub tolerancją na wirusa.

Skąd bierze się choroba i jak rozpoznać jej skutki

BYDV to nie pojedynczy wirus, lecz kompleks blisko spokrewnionych patogenów (m.in. serotypy PAV, MAV, SGV), przenoszonych przez różne gatunki mszyc żerujących na zbożach i trawach. Zainfekowana roślina jęczmienia:

  • ulega wyraźnemu skarłowaceniu,
  • liście żółkną lub czerwienieją od wierzchołka,
  • roślina nadmiernie się krzewi, zaburzając prawidłowy pokrój łanu,
  • kłosy są mniejsze, słabiej wykształcone, a MTZ oraz obsada wyraźnie spadają.

Straty plonu na silnie porażonych plantacjach mogą sięgać kilkudziesięciu procent, a ponieważ infekcja następuje jesienią, skutki widać dopiero wiosną, gdy jest już za późno na jakąkolwiek interwencję. To właśnie sprawia, że BYDV bywa nazywany „cichym złodziejem plonu” - szkodę odkrywa się, kiedy nic nie da się już zrobić.

Genetyczne źródło odporności - dlaczego to nie jest „marketingowe hasło”

Odporność i tolerancja odmian jęczmienia na BYDV mają solidne podstawy w genetyce roślin. W hodowli jęczmienia wykorzystuje się przede wszystkim dwa dobrze poznane loci: Ryd2 oraz Ryd3. Badania naukowe pokazują, że rośliny niosące gen Ryd2 wykazują istotnie mniejsze straty plonu po zakażeniu, a połączenie („piramidyzacja”) genów Ryd2 i Ryd3 w jednym genotypie daje efekt synergiczny - wyraźnie obniża się poziom namnażania wirusa w roślinie, a rośliny utrzymują istotnie wyższy plon względny w porównaniu z liniami niosącymi tylko jeden z tych genów.

Warto rozróżnić dwa pojęcia, które w rozmowach na temat BYDV bywają używane zamiennie, choć oznaczają nieco co innego:

  • tolerancja - roślina może zostać zainfekowana, ale ogranicza negatywny wpływ wirusa na wzrost i plonowanie, nie widać typowych objawów lub są one znacznie łagodniejsze;
  • odporność - mechanizmy genetyczne ograniczają namnażanie się wirusa w tkankach rośliny, zmniejszając skalę infekcji i jej rozprzestrzenianie.

W praktyce polowej obie cechy przekładają się na to samo: stabilniejszy plon niezależnie od presji mszyc jesienią.

Rozwiązanie, które mamy już w ofercie

Skoro BYDV nie da się zwalczyć chemicznie, a presja mszyc jesienią będzie się raczej utrzymywać niż maleć, jedyną drogą do przewidywalnego plonu pozostaje sięgnięcie po odmiany, w których odporność jest już „wbudowana” w genotyp. Dlatego odporność na wirusa żółtej karłowatości nie jest u nas dodatkiem do oferty, lecz jednym z kryteriów, według których prowadzimy hodowlę i dobór odmian do polskich warunków.

W praktyce oznacza to, że rolnik nie musi wybierać między wysokim plonem a bezpieczeństwem przed BYDV, może mieć jedno i drugie. SU VIRTUOSA, sześciorzędowa odmiana ozima, pokazuje to najlepiej: genetyczną tolerancję na wirusa łączy z wysokim i stabilnym plonowaniem, bardzo dobrą odpornością na wyleganie i dobrze wykształconym ziarnem, a wczesne kłoszenie przy średnim terminie dojrzewania daje dodatkowy komfort w dopasowaniu terminu siewu do lokalnej presji mszyc. Tam, gdzie ryzyko infekcji nie ogranicza się do jednego patogenu, dobrym wyborem jest SU LUCIE - odmiana, która oprócz tolerancji na BYDV niesie także odporność na wirusa żółtej mozaiki jęczmienia (BaYMV-1) i wirusa łagodnej mozaiki jęczmienia (BaMMV), a swój wczesny wigor wzrostu i wysoką zimotrwałość przekłada na gęsty, wyrównany łan już od jesieni. Z kolei gospodarstwa, które stawiają na jęczmień dwurzędowy, ceniony za bardziej wyrównane, grubsze ziarno i wyższą masę tysiąca ziaren, znajdą podobne bezpieczeństwo w odmianie PAQUITA, łączącej dobrą jakość ziarna z szerokim zestawem odporności chorobowych, w tym odpornością na BYDV.

Wspólnym mianownikiem tych trzech odmian jest to, że odporność wirusowa nie jest u nich okupiona spadkiem innych parametrów: plonu, jakości ziarna czy zimotrwałości. To właśnie sprawia, że mogą być realną, a nie tylko teoretyczną odpowiedzią na rosnące zagrożenie ze strony BYDV.

Dlaczego warto to wziąć pod uwagę przy wyborze odmiany

Odporność genetyczna na BYDV to realna wartość ekonomiczna i agrotechniczna:

Mniejsza zależność od zabiegów insektycydowych - ograniczenie liczby oprysków przekłada się na niższe koszty i mniejsze ryzyko związane z malejącą liczbą zarejestrowanych substancji czynnych.
Stabilność plonu niezależnie od przebiegu jesieni - w sezonach z długim okresem lotów mszyc odmiany podatne mogą stracić nawet kilkadziesiąt procent potencjału, podczas gdy odmiany tolerancyjne czy odporne utrzymują plon na przewidywalnym poziomie.
Zgodność z kierunkiem zmian w ochronie roślin - ograniczanie dostępności insektycydów sprawia, że odporność genetyczna staje się nie dodatkiem, a koniecznością w dobrej praktyce rolniczej.
Elastyczność terminu siewu - odmiany z odpornością na BYDV dają większy komfort przy wcześniejszych siewach jęczmienia ozimego, kiedy presja mszyc jesienią bywa największa.

Podsumowanie

BYDV pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla jęczmienia ozimego, a zmieniający się klimat sprawia, że presja wirusa, za pośrednictwem mszyc, będzie się utrzymywać lub rosnąć. Genetyczna tolerancja i odporność, wypracowana dzięki wieloletnim badaniom, to dziś jedno z najskuteczniejszych i najbardziej trwałych narzędzi ochrony plonu, jakie mamy do dyspozycji. Odmiany SU VIRTUOSA, SU LUCIE i PAQUITA łączą tę cechę z solidnymi parametrami plonowania, jakości ziarna i odporności na inne choroby, dając Państwu realne narzędzie do budowania stabilnych, przewidywalnych plonów, niezależnie od kaprysów jesiennej pogody.