W grochu zimującym to jesień decyduje o plonie. Dobre wstrzelenie się z datą siewu i przemyślany zabieg grzybobójczy to proste decyzje agrotechniczne, które budują odporność plantacji na zimowe warunki.
Przez dwa sezony testowano w warunkach polowych różne terminy siewu i warianty ochrony fungicydowej w grochu zimującym. Wnioski dla praktyki są jednoznaczne: odpowiednie opóźnienie siewu chroni rośliny przed wymarzaniem i chorobami, a przemyślany zabieg grzybobójczy robi decydującą różnicę w plonie.
Klucz do przezimowania: nie przyspieszać siewu
Najważniejsza zasada w prowadzeniu grochu zimującego brzmi: nie ulegać pokusie zbyt wczesnego siewu. Fizjologia tej rośliny jest bezwzględna - maksymalną odporność na mróz (sięgającą po zahartowaniu nawet do -15°C) groch osiąga w fazie 2-3 liści właściwych, gdy pędy mają zaledwie 3-5 cm. Wszelkie przyspieszenie prac jesienią skutkuje wybujałym łanem (powyżej 5-6 liści), który przy silniejszych spadkach temperatur traci mrozoodporność, a dodatkowo staje się idealną pożywką dla patogenów.
Wielkoobszarowe analizy potwierdzają tę zależność: na plantacjach sianych w drugiej połowie października porażenie askochytozą sięgało średnio 45%. Z kolei przesunięcie siewów na drugą połowę listopada drastycznie ograniczyło presję obu chorób (askochytoza spadła poniżej 10%). Zwarta roślina przed zimą to mniejsza powierzchnia do wnikania patogenów i znacznie czystszy start na wiosnę.
Siew opóźniony bez strat w plonie
W doświadczeniach bezpośrednio zestawiono siew standardowy (druga połowa października) z opóźnionym (połowa listopada). Choć wczesną wiosną - w lutym i kwietniu - poletka z siewu listopadowego prezentowały się wizualnie skromniej i sprawiały wrażenie opóźnionych, to w miarę ocieplenia, groch w pełni skompensował różnice biomasy. W fazie kwitnienia (pod koniec maja) oba łany były już wizualnie wyrównane.
Końcowy plon nasion potwierdził, że opóźnienie siewu do listopada nie wiąże się ze spadkiem potencjału plonotwórczego - w siewie późnym uzyskano średnio 60,6-60,8 dt/ha, czyli wynik w pełni porównywalny ze stanowiskami sianymi w październiku (59,1-61,9 dt/ha). W praktyce daje to możliwość na bezpieczny siew grochu zimującego po późno schodzących przedplonach, takich jak kukurydza ziarnowa czy buraki cukrowe.
Fungicydy: strategia uzależniona od terminu siewu
Wyniki doświadczeń dostarczają bardzo konkretnych wytycznych dotyczących celowości zabiegów grzybobójczych w zależności od rozwoju łanu:
- Siew październikowy (standardowy): Rośliny po zimie są bardziej rozbudowane, a zagęszczony łan dłużej utrzymuje wilgoć. W takich warunkach wczesnowiosenna ochrona na starcie wegetacji (luty/marzec) okazuje się kluczowa. W badaniach wariant dwuzabiegowy (0,2 l tebukonazolu na starcie wegetacji + 0,125 l tebukonazolu z 0,125 l azoksystrobiny w pełni kwitnienia) przyniósł wyraźną zwyżkę plonu o 2,8 dt/ha (61,9 dt/ha vs. 59,1 dt/ha przy samym zabiegu w trakcie kwitnienia).
- Siew listopadowy (opóźniony): Dzięki bardziej zwartej architekturze rośliny weszły w wiosnę zdrowsze. W tym przypadku zabieg wczesnowiosenny nie wpłynął na wzrost plonu - pojedyncza aplikacja fungicydu w fazie kwitnienia wystarczyła, by uzyskać pełen potencjał stanowiska.
W ogólnej praktyce produkcyjnej bazowym, najbezpieczniejszym modelem pozostaje ochrona dwuzabiegowa (start wegetacji + kwitnienie), którą warto połączyć z aplikacją mikroelementów. W sezonach o dużej wilgotności wiosną lub po wystąpieniu późnych przymrozków należy rozważyć dodatkowy zabieg interwencyjny między startem wegetacji a kwitnieniem. Dla upraw ekologicznych najważniejszą wskazówką pozostaje natomiast sam siew listopadowy, który w naturalny sposób redukuje presję chorobową bez konieczności sięgania po chemię.
Podstawa sukcesu: genetyka łanu
Efekt agrotechniczny warto wesprzeć odmianą o odpowiednim pokroju i profilu zdrowotnościowym. W trzyletnich badaniach porejestrowych odmiana FEROE wykazywała się wybitną stabilnością, osiągając średnio 106% plonu wzorca.
W praktyce polowej jej przewaga wynika z dwóch kluczowych cech: najwyższej wysokości roślin przed samym zbiorem, co ułatwia pracę hedera i zapobiega stratom przy wyleganiu, oraz najniższego wskaźnika porażenia chorobami. FEROE odznacza się szczególnie wysoką odpornością na zgnilizny korzeni, mączniaka rzekomego i askochytozę, stanowiąc bezpieczny wybór na stanowiskach o zmiennej presji patogenów.
Niemcy
Europa
Ukraina
Francja
Węgry
Rumunia
Bułgaria
Wielka Brytania
Rosja
Czechy
Słowacja
Beneluks
Skandynawia
Litwa
Łotwa
Estonia